poniedziałek, 13 lipca 2015

Miejsce narodzin systemu Reiki Góra Kurama...miejsce magiczne.
Droga na Kuramę (jap. siodło) jest krętą ścieżką, góra na pozór wydaje się bliska, ale jest dość odległa, jak pisała Sei Shonagon. Kurama jest niezbyt wysokim szczytem (570m n.p.m.) znajdującym się 12 kilometrów na północ od Kioto i dziś wiedzie na nią kolejka linowa, jest odwiedzana przez tłumy turystów. Dla kogoś jednakże, kto spojrzy na tą górę nie jako typowy turysta zaliczający kolejną łatwodostępną atrakcję, ale ktoś kto wejrzy w jej kulturowo-religijną głębię, to dostrzeże wówczas zawiłość jej znaczenia przez co droga na szczyt nie będzie już tak oczywista i prostolinijna. W zderzeniu z gigantyczną metropolią, której częścią jest Kioto, Kurama wydaje się tkwić w zupełnie innej czasoprzestrzeni. Górująca nad wioską, gdzie ludzie prowadzą tak proste i zbliżone z naturą życie jak przed wiekami, przypomina o jakże pięknej mitologii starożytnej religii shinto i związanymi z nią tajemniczymi tengu.
Sonten
Według legend, 260 milionów lat temu Kurama była potężnym wulkanem. Ponad 6 milionów lat temu, Mao son – potężny duch ziemi, wielki władca walczący z siłami zła, zstąpił z planety Wenus na Ziemię na górę Kurama z ambitną misją zbawienia świata. Od tamtej pory Mao son panuje nad rozwojem i ewolucją nie tylko ludzi, ale wszystkich żywych istot na ziemi.
Jego potęga emanuje ze szczytu góry. Mao son wraz z dwoma innymi duchami – Bishamon ten oraz Senju kannon (o których więcej w dalszej części artykułu) tworzą trójcę o nazwie Sonten (lub Sanat Kumara), najwyższą formę boskości, uniwersalną duszę (którą można porównać do hinduistycznego atmana), żyjącą esencję kosmosu, światłość. Duchy tworzące trójcę są symbolami potęgi, światła i miłości. Sonten jest twórcą ziemi i kierującym wszystkim co żywe, tkwi głęboko w umyśle w każdym z nas, a świadomy kontakt z nią daje człowiekowi poczucie nowej mocy i potęgi. Góra Kurama jest miejscem kumulującym energię trójcy Sonten.
Świątynie Kurama-dera i Oku no In
W okolicach góry jak i na samym szczycie znajdują się liczne świątynie, pagody i inne miejsca o znaczeniu mitologiczno-religijnym. Wśród nich dwie budowle mają największe znaczenie.
Świątynia Kurama-dera mieści się w połowie drogi na szczyt góry. Została zbudowana w 770 roku (w roku Hoki) przez Gantei, najlepszego ucznia kapłana Ganjina. Na szczyt góry doprowadził go biały koń. Po zdobyciu góry Gantei doznał objawienia Bishamon tena – wielkiego ducha (który współtworzy trójcę Sonten), obrońcę ludzkości przed siłami zła. Za jego wytycznymi, młodzieniec wybudował świątynię, która stała się także warownią półncnej części miasta(wówczas Heiankyo). Budynek wielokrotnie niszczył ogień, ale był konsekwentnie odbudowywany. Ostatnia odbudowa miała miejsce w 1971 roku. Dawniej świątynia była własnością buddyjskiej sekty Tendai, a od 1949 należy do sekty Kurama-Kokyo będąc jej główną siedzibą.
Nieco później, w 796 roku (w roku Enryaku), główny nadzorca budowy świątyni Toji, miał wizję Senju-kannon (wielkiego ducha księżyca) i za jego wskazaniem zbudował pagody i świątynie na zboaczach góry, które stoją tam do dziś.
Świątynia Oku no In znajduje się w miejscu rzekomo uważanym za siedzibę Kurama Tengu, wielkiego władcę wszystkich tengu, jednych z czołowych postaci mitologii japońskiej.
Tengu
Słowo tengu oznacza pies lub niebo. Postać ta wywodzi się z chińskiej mitologii i narodziła się po uderzeniu meteoru w Chiny w VI wieku p.n.e. Kształt spadającego meteorytu przywołał na świat wyobrażenie o demonie o destrukcyjnych mocach. Inne źródła kojarzą tengu z chińskim bogiem gór – Tiangou czy z uskrzydlonym buddyjskim Garudą. W Japonii tengu (zwane także goblinami) pojawiły się w VI lub VII wieku n.e i nierozłącznie związały się z górą Kurama jako ich główną siedzibą. Tengu uważane były także za emanację starożytnego japońskiego boga Susano-o. Postacie te uznawane są zarówno w buddyźmie jak i w shinto (w tej starożytnej japońskiej religii uważane były za wcielenia bóstw – kami). Wiara w tengu była bardzo silna w kulturze japońskiej. Jeszcze w 1860 roku pisano oficjalne prośby do tengu, aby te pojawiały się na konkretnych szczytach gór podczas wizyty szoguna.
W niektórych środowiskach tengu uważane były za istoty walczące z buddyzmem, podpalające świątynie i krzywdzące buddyjskich mnichów, a w innych uważano ich za strażników buddyjskich świątyń. Ich wizerunek zmieniał się wraz z upływem wieków. Przykładowo niegdyś tengu uważano za istoty porywające dzieci, a później za pomocników w ich odnajdywaniu.
Tengu były człekokształtnymi mitycznymi postaciami o czerwonych twarzach i dużych nosach, mających wiekie zdolności w sztukach walk. Zamieszkiwały lasy i zbocza gór. Były uznawane zarówno przez wyznawców buddyzmu jak i shinto. Do ich zdolności należała możliwośc przybierania form tak zwierząt (najczęściej borsuka – tanuki i lisa – oinari) jak i ludzi; istoty te mogły rozmawiać z ludźmi nie poruszając ustami oraz posiadały magiczne zdolności przemieszczania się z miejsca na miejsce nie używając skrzydeł. Tengu panowały nad snami ludzi – nieproszone potrafiły pojawiać się w ich snach..
Mitologia wyróżnia dwa typy tengu: karasu tengu z głową ptaka i dziobem oraz konoha tengu (zwane również yamabushi tengu) o ludzkiej postaci ze skrzydłami i długim nosem, często noszące ze sobą wachlarz z piór, który stał się ich atrybutem. W ludowych opowieściach wachlarze te obdarzone były mocą wywoływania potężnych wiatrów, a niekiedy także powiększania i zmniejszania nosów. Z postaciami tengu łączone były także inne osobliwe akcesoria, np. wysokie, mające jeden obcas sandały geta, często określane mianem tengu-geta.
Niektóre źródła uważały tengu za żeńskie wcielenia demonów z głowami bestii, z wielkimi uszami i nosami i zębami, dysponujące niebywałą siłą.
Tengu zazwyczaj żyły w koloniach, pod przywództwem jednego z nich (karasu). Maski z wizerunkiem tengu pełnią ważne role w japońskich świętach. Tengu bardzo często pojawiały się w sztuce japońskiej, malarskiej i rzeźbiarskiej, a współcześnie są bohaterami wielu japońskich mang.
Mit o tengu (z opowieści Zen)
Pewnego razu myśliwy przebywający w górach zauważył węża zabijającego ptaka. Nagle pojawił się dzik, który zaatakował węża. Myśliwy pomyślał w pierwszej chwili o strzeleniu do dzika, ale postanowił nie ingerować w tok wydarzeń, bo sam też mógłby stać się ofiarą innego drapieznika. W drodze powrotnej usłyszał głos, który okazał się głosem tengu: miałeś szczęście. Gdybyś zabił dzika, ja zabiłbym ciebie. Po tej historii myśliwy przeprowadził się do jaskini i już nigdy nie zabił żadnego zwierzęcia.
Kurama Tengu
Król wszystkich tengu nosił imię Sojobo (lub Kurama Tengu). Jego siedzibą była góra Kurama. Sojobo był japońskim yamabushi , czyli górskim pustelnikiem (o yamabushi w dalszej części artykułu). Król nosił długą białą brodę i miał nienaturalnie długi nos oraz posiadał wachlarz z siedmiu piór jako znak jego najwyższej pozycji w hierarchii tengu. Był niesłychanie potężny, posiadając siłę równą tysiącu zwykłych tengu. Do dziś w niektórych japońskich wioskach rodzice straszą swoje dzieci przed pójściem nocą samotnie do lasu, bo może ich zjeść Sojobo.
Mit o Minamoto
W XII wieku wojownik o imieniu Ushiwaka-maru, będący postacią historyczną, znany później jako Minamoto Yoshitsune (1159-1189) jako młody chłopak szkolił sie pod kierunkiem demona Tengu na szczycie góry i stał się wielkim wojownikiem. Został wysłany do świątyni Kurama w wieku 7 lat, aby zostać mnichem po tym, jak jego klan Minamoto został pokonany przez klan Taira. Przywódca klanu Taira, Taira no Kiyomori rozkazał, aby wysłać młodzieńca do świątyni, aby ten szkolił się na mnicha a nie wojownika, który w przyszłości mógłby zagrozić klanowi Taira. Jednakże Ushiwaka nie tylko poświęcał czas świątynnym tekstom, ale spotkał króla Sojobo, a ten nauczył go różnych sztuk walki i niezwykłych umiejętności. W domniemanym miejscu, gdzie trenował Ushiwaka stoi teraz sala Minamoto no Yoshitsune. Jest całkiem prawdopodobne, że własnie tutaj chłopak udawał się na treningi, gdyż jest to jedyna lokacja w okolicach góry wypłaszczona na tyle, aby można było ćwiczyć. Nieopodal sali jest źródło o nazwie Ikitsugi-no-mizu (dosłownie woda dla złapania oddechu), przy którym Ushiwaka robił odpoczynki w czasie treningu schładzając się orzeźwiającą wodą. W okolicy stoi także kamień z zaznaczoną miarą wzrostu Ushiwaka jako chłopca przybyłego do świątyni oraz wzrostu, kiedy wytrenowany przez Tengu opuszczał to święte miejsce (w wieku lat 16).
Dzięki naukom Sojobo Ushiwaka nabył umiejętności prowadzenia wojny i dzięki temu pokonał klan Taira w wojnie Genpei (1180-1185). Nieliczne teksty historyczne zaświadczają, że Minamoto posiadał niezwykły talent wojskowy, szczególnie w dowodzeniu bardzo licznymi siłami.
Mit ten był wielokrotnie obrazowany w sztuce japońskiej.
Yamabushi
Yamabushi mają długoletnią tradycję w Japonii. Są nierozerwalnie związani z mitami o tengu. Niekiedy tengu są przedstawiane jako postacie noszące charakterystyczne szaty yamabushi albo nawet utożsamiane z nimi.
Sami yamabushi byli też uważani za wcielenia tengu.
Yamabushi (dosł. ci, którzy pozostają w górach) to japońscy górscy asceci i pustelnicy z tradycją sięgającą dalekiej przeszłości. Wyznawali doktrynę shugendo, łączącą w sobie elementy buddyzmu, shinto oraz taoizmu. Zazwyczaj żyli samotnie w górach, ale czasem łączyli sie w luźne społeczności skupione wokół górskiej świątyni. Pustelnicy podążali ścieżką shugendo w poszukiwaniu duchowych, mistycznych i ponadnaturalnych właściwości, które mogli uzyskać dzięki ascetycznemu stylowi życia. W swoich górskich pustelniach nie tylko zgłębiali wiedzę na temat natury, medytowali, kontemplowali mandale, ale także praktykowali sztuki walki – dbali zarówno o duszę, jak i o ciało. Byli nie tylko mnichami, ale także wojownikami.
Twórcą ścieżki shugendo był legendarny i tajemniczy En no Gyoja (odpowiednik brytyjskiego Merlina). Yamabushi byli poszukiwani przez zwykłych ludzi jako uzdrowiciele i media (spełniali podobna rolę jak kapłanki Miko). Można zaryzykować stwierdzenie, że byli japońskimi szamanami rzekomo posiadającymi nadnaturalne zdolności.
Czasem służyli jako duchowi przewodnicy pielgrzymom oraz piastowali wysokie duchowe stanowiska na dworze cesarkim.
Reiki
Kurama jest miejscem narodzin holistycznej metody leczenia – reiki. W roku 1914 lub (według innych danych) w 1922 Mikao Usui medytował na górze przez 21 dni i otrzymał uzdrawiajającą energię Reiki od najwyższego bóstwa Sontena. Było to ponoć ponowne odkrycie tej techniki, bowiem Reiki należy do starożytnych metod uzdrowicielskich w Japonii. Obecnie miejsce medytacji Mikao nosi nazwę Osugi Gongen. Rośnie tam święte drzewo będące inkarnacją boga Mao sona.
W ogólnym rozumieniu, reiki jest formą medycyny alternatywnej polegającą na diagnozowaniu i leczeniu pacjenta poprzez dotyk dłońmi, za pośrednictwem których wprowadzana jest uniwersalna energia qi umożliwiająca organizmowi samowyzdrowienie.
Święto Ognia
Aż do dziś co roku w noc 22 października wyznawcy shinto celebrują na górze Kurama święto ognia. Dzika tantryczna procesja mężczyzn niosących wielkie płonące pochodnie przechodzi przez wioskę i dociera do szczytu góry Kurama, aby oddać cześć starożytnym bogom shinto, rezydującym na wierzchołku. Jest to echo pięknej starożytnej religii naturalnej, w której starano się życ w harmonii z naturą, a bogowie byli jej manifestacją. Do dziś mieszkańcy okolic Kuramy starają się żyć zgodnie z jej zasadami. Kto wie, czy jakiś tengu nie pojawia się jeszcze w ich snach.
Od
Grzegorz J. Dzierzenga
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Reiki ist eine alte japanische, ganzheitliche Heilmethode, die im 19. Jahrhundert von Dr. Mikao Usui wiederentdeckt wurde. Mikao Usui, der...